Skip to content Skip to footer

Produkcja na wielką skalę

CHROŃMY PLANETĘ

Stop masowej produkcji

Sto lat temu narodziło się jedno z najbardziej rewolucyjnych osiągnięć w historii gospodarczej świata – taśma produkcyjna. Postęp technologiczny cały czas zmienia sposób, w jaki człowiek produkuje rzeczy. Dziś w niemal każdej dziedzinie wykorzystuje się produkcję masową. Jest to bowiem system wytwarzania produktów, który bazuje na ciągłości pracy. Produkty stale znajdują się w ruchu, przechodząc przez kolejne etapy. Jednak, aby produkcja masowa mogła istnieć potrzeba było twórców nowych technologii, maszyn.

Dzięki temu mogła ona osiągnąć tak dużą skalę. Produkcja masowa ma zarówno swoje wady, jak i zalety. Chociaż dziś świat nie wyobraża sobie pracy bez niej, należy pamiętać, że linie produkcyjne zawsze muszą być dopasowane indywidulanie. Zaletą produkcji masowej jest bezsprzecznie obniżenie kosztów. Powtarzalność pracy umożliwia wykonanie identycznych produktów, o identycznej jakości. Stałe i regularne wykonywanie tych samych zadań na duży wpływ na udoskonalenie systemu produkcyjnego. Jednak duże podobieństwo produktów często zmniejsza ich konkurencyjność. W procesach produkcji masowej nie można też wytworzyć każdego rodzaju produktów.
Pierwsza rewolucja przemysłowa nastąpiła w XVIII wieku. Jej początek wywodzi się z okiełznania mocy pary i mechanizacji produkcji. A to sprawiło, że świat zaczął się rozwijać. Obecnie trwa już czwarta rewolucja przemysłowa. Często określana jako „Przemysł 4.0”. Produkcje skomputeryzowano, istnieje możliwość automatyzacji. A co za tym idzie? Dzieje się to bez wkładu człowieka. Rozwój ten spowodował, że ludzie zaczęli być zwalniani z pracy na skutek stopniowego zastępowania ich przez maszyny.
Pod wpływem nowych technik przekazu, przy rosnącym poziomie dobrobytu, nasz sposób życia nabrał cech konsumpcjonizmu. Pogoń za nim, naśladownictwo, prowadzi do walki, dzieli społeczeństwo. Początki współczesnego konsumpcjonizmu datuje się na XIX oraz pierwszą połowię XX wieku. Zarówno rewolucja przemysłowa, jak i rozwój masowej produkcji zapoczątkowała zmiany w poziomie życia społeczeństwa. Człowiek chce więcej, i więcej. Chce szybciej, chce na już. Gwałtownie wzrosła pogoń za dobrami, nowymi usługami. Relacje międzyludzkie zaczęły sprowadzać się do wymiany usług. I tak stale rozwija się społeczeństwo konsumpcyjne. Jest ono oparte właśnie na idei masowej produkcji. Gdzie najważniejszy jest zysk, a dopiero później potrzeby. Zarówno człowiek, jak i Ziemia podporządkowani są maksymalizacji zysku. A proces ten trwa nadal. Bo konsumpcjonizm to chęć zysku i wrażeń. A dążenie do tego prowadzi świat w złym kierunku. Bo przez takie działania zasoby Ziemi, czy zasoby ludzkie są niestety niszczone. Masowy konsumpcjonizm ma negatywny wpływ na wiele dziedzin życia. Współcześnie, przysparza naszej planecie wiele problemów. A ona musi się z nimi zmagać. Masowa produkcja wpływa zarówno na planetę, jak i na zdrowie ludzi. To powiązane ze sobą czynniki. Bo kiedy planeta nie jest „zdrowa”, człowiek również nie będzie. To przecież dom, o który każdy powinien się troszczyć. Niestety, masowa produkcja prowadzi do degradacji. Koszty konsumpcjonizmu ponoszone przez środowisko rosną w zastraszającym tempie. Jak podaje ONZ, masa samych elektrośmieci rośnie w skali świata o 40 mln ton rocznie. Produkcja tworzyw sztucznych z roku na rok rośnie. Jak wynika z globalnych analiz przedstawionych w Science Advances – „od lat 50., czyli momentu, w którym ruszyła masowa technologia produkcji tworzyw sztucznych, wyprodukowano ich łącznie ponad 9,1 mld ton. Większość trafiła na wysypiska i do środowiska”. A większość produkowanego na świecie plastiku przeznaczona jest do produkcji opakowań. Ważny jest recykling, jednak nie zmniejszy on skali produkcji. Problem wyrzucania plastiku nadal będzie nas dotyczył. Przewiduje się, że wyrzucany plastik kumuluje się w środowisku, a w konsekwencji szkodzi planecie i zdrowiu ludzi. Zdaniem naukowców – do 2050 r. w środowisku i na wysypiskach będzie zalegać ponad 13 mld ton plastikowych odpadów. Chyba każdy z nas, widział zalegające śmieci i plastik w oceanach i wodach świata. Zanieczyszczenie plastikiem to globalny problem. Niesie to ze sobą wielkie zagrożenie, a masowa produkcja ma w tym swój duży udział.
Branża odzieżowa kwitnie. Każdego roku przynosi coraz większe zyski. Popyt na markowe ubrania wciąż rośnie. Ale mało kto wie, że przemysł ten jest jednym z najbardziej zanieczyszczających środowisko sektorów. A świat zużywa dziś ok. 150 mld sztuk ubrań rocznie. Masowa produkcja i konsumpcja tekstyliów rujnuje środowisko naturalne. Społeczeństwo przyzwyczajone do kupowania stale nowych ubrań, nie zdaje sobie sprawy, że co sekundę na świecie na śmietnik trafia ciężarówka odzieży. A do sklepu – nowe, inne ubrania. Jednak odpady te, są w większości niebiodegradowalne. Potrzebują więc nawet 200 lat aby zostały pochłonięte przez środowisko. Bardzo negatywne skutki powoduje też proces prania odzieży. Ta zrobiona z włókien sztucznych, uwalnia je do wód na całym świecie. Znaczna cześć plastiku w morzach i oceanach pochodzi właśnie z branży odzieżowej. Sztuczne włókna, z których produkuje się odzież mają szkodliwy wpływ na środowisko. Jednak naturalne włókna również nie są bezpieczne. Prawie połowa odzieży produkowana jest z bawełny. A jej uprawa wymaga dużej ilości pestycydów. Te z kolei źle oddziałują na zwierzęta i ludzi. Duża część plonów bawełny jest genetycznie zmodyfikowana. Problem tkwi też w farbowaniu odzieży. Jest to podstawowym źródłem zanieczyszczenia wód. Masowa produkcja przyzwyczaiła społeczeństwo do szybkiej i taniej wymiany ubrań. Bez względu na to, jakie niesie ze sobą skutki dla zdrowia i przyrody. ONZ wydała raport, w którym zdecydowanie stwierdzono, że ludzkość przyczyniła się do umieszczenia miliona gatunków zwierząt i roślin na liście gatunków zagrożonych. I znacząco wpłynął na to przemysł odzieżowy.
Rewolucja przemysłowa nie ominęła też branży spożywczej. Ten postęp nie sprawdził się w przypadku jakości produktów. Rolnictwo i produkcja żywności zaczęły być nastawione na zyski. Rozpoczęła się masowa produkcja taniej żywności o niskiej jakości. Nadmiar tanich produktów spożywczych spowodował, że przestało się opłacać produkować zdrową żywność ekologiczną. Żywność masowa zalała świat, a jej skład zaczęto ulepszać poprzez konserwanty i chemię. Miało to niewiele wspólnego z prawdziwym jedzeniem. Jedyną zaletą, była opłacalność produkcji. Zaczęto wytwarzać mrożonki, produkty gotowe, przetworzone. Aby uzyskać wysokie zyski zaczęto stosować nowe środki chemiczne do zwalczania chorób, chwastów i pasożytów. A to odbywało się niestety kosztem środowiska oraz naszego zdrowia. Na przestrzeni lat, sposób odżywiania znacznie się zmienił. Człowiek nie zdaje sobie do końca sprawy, jak wygląda produkcja żywności. Piękne, czyste produkty, zachęcają z półek sklepowych. Z etykiety nie dowiemy się, w jaki sposób je wyprodukowano. Masowa produkcja to dziś wielkie fabryki i przetwórnie. A o konsekwencjach zdrowotnych i ekologicznych nie przeczytamy w sklepie. Koszty ponoszą zarówno ludzie, jak i zwierzęta.
Konsumpcjonizm prowadzi do marnotrawienia zasobów naturalnych i dóbr tego świata. Bo przecież masowa produkcja prowadzi do szybkiego wytworzenia określonych produktów, a społeczeństwo i tak szybko wymienia je na nowe. Te stare, wywożone są na wysypiska, zutylizowane bądź zniszczone. A wszystko to prowadzi do zanieczyszczeń. To swego rodzaju pułapka. Dziś ludzie są przez konsumpcjonizm zniewoleni. Nie widzą, jakie konsekwencje się za nim kryją. Nawet jeśli teraz nie dostrzegalne gołym okiem, będą odczuwalne dla przyszłych pokoleń. Dlatego warto podjąć jakieś kroki i zawalczyć o wspólną planetę. Zastanowić się, czego tak naprawdę potrzebujemy, jak się odżywiamy i czy należycie dbamy o środowisko. Jeden człowiek nie zmieni całej planety. Ale wspólnie można wiele naprawić. Może poprzez oszczędzanie energii, wody, segregację odpadów i ograniczenie ich produkcji. Może poprzez jedzenie żywności, która posiada ekologiczny certyfikat. Może przez ograniczenie jedzenie mięsa. A może ograniczenie zakupów odzieżowych. Wystarczy spróbować. By stan naszej planety mógł się poprawić. Żeby masowa produkcja nie zalała całej jej powierzchni, a konsumpcjonizm nie zawładnął naszym umysłem.

Testimonials

Save Our Environment

Jacy jesteśmy

Sposób w jaki traktujemy zwierzęta świadczy nie o zwierzętach, a o nas samych, o tym jakimi jesteśmy ludźmi w obliczu słabszych.

Przemek Markiewicz

Koordynator

Edukacja jest ogromną nadzieją dla naszej Planety i przyszłych pokoleń.

Edukacja niesie zrozumienie, zmienia świadomość i może sprawić, że dla naszej Planety jutro będzie lepsze niż dziś, bo Ci którzy będą decydować o wszystkim wkoło będą mieli poziom wiedzy i empatii obecnie niedostępny wielu środowiskom. Wówczas zmieni się wszystko a działania takich organizacji jak nasza będą już niepotrzebne. Dlatego inwestycja w kampanie edukacyjne jest jedną z najlepszych.

EWA MASTYK

Prezes i koordynator

Wolontariat jest ogromną siłą!

To dzięki szeregom wolontariuszy, którzy aktywnie uczestniczą w naszych projektach na całym świecie, każdego dnia i od wielu lat, mogliśmy osiągnąć tak wiele i ocalić tysiące zwierząt.

Jaśmin Dymarska

Aktywistka i wolontariuszka
Donation

Building a Better Future

Pomóż nam zapewnić lepszy świat dla zwierząt wkoło oraz zadbać
o przyszłość naszej planety, dla nas i kolejnych pokoleń.